Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści. Nagle z pod liści wydobyła się rodzina jeży, które w słoneczny dzień wyszły na spacer. Dyzio z Oliwką patrzyli na nie z podziwem i obserwowali je, spokojnie krocząc na palcach, jak baletnice, by nie spłoszyć tych wyjątkowych gości, które przed zimowym snem dla zdrowia opuściły swój dom.
Dla Dyzia i Oliwki było to ekscytujące przeżycie.
Autor: Danuta Majorkiewicz