Było to magiczne miejsce, ciche i prawie odludne. Domek na drzewie, świetnie zaprojektowany. Z dużymi oknami, tarasem z huśtawką i wygodnymi schodami. Niesamowicie przytulny wyposażony z dbałością o każdy detal.
W słoneczne dni przez duże okna sączyły się promienie słońca, które ją cieszyły i ogrzewały jego piękne wnętrze.
Chwilami bujała się na huśtawce z zamkniętymi oczami i marzyła. A wieczorami obserwowała gwiezdne niebo i księżyc przy akompaniamencie świerszczy.
Każdy jej pobyt w domku był magią, stworzoną przez rodziców, którzy spełnili jej marzenie, by była szczęśliwa.
Autor: Danuta Majorkiewicz