Piękne popołudniowe słońce – 65

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści. Obydwoje ochoczo zabrali się do ich zbierania. Cieszyli się urokiem jesieni i kolorowymi bukietami.

Po powrocie do domu z jesiennego spaceru naklejali liście na bristol i tworzyli z nich piękne jesienne obrazy, które cieszyły serca każdego kto podziwiał ich urok.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Piękne popołudniowe słońce – 64

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści.

Wtem na błękitnym niebie pojawił się klucz żurawi odlatujących do ciepłych krajów.

Obydwoje zachwyceni ich klekotem usiedli na parkowych ławkach i z radością przyglądali się niezwykłemu obrazowi.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Piękne popołudniowe słońce – 63

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści szeleszczących pod ich stopami.

Dyzio tłumaczył Oliwce, co to jest jesień. Opowiadał, że jest piękna, kolorowa, wesoła i że bywa szara i smutna. Razem z Oliwką szukał jesieni w muzyce wiatru i nauczył ją jesiennego tańca. Co sprawiło, że Oliwka była uśmiechnięta i szczęśliwa.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Piękne popołudniowe słońce – 62

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści. Nagle z pod liści wydobyła się rodzina jeży, które w słoneczny dzień wyszły na spacer. Dyzio z Oliwką patrzyli na nie z podziwem i obserwowali je, spokojnie krocząc na palcach, jak baletnice, by nie spłoszyć tych wyjątkowych gości, które przed zimowym snem dla zdrowia opuściły swój dom.

Dla Dyzia i Oliwki było to ekscytujące przeżycie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Piękne popołudniowe słońce – 61

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści tańczących w powietrzu z każdym podmuchem wiatru.

Dzięki podniebnemu tańcowi liści Dyzio z Oliwką tańczyli, bujali się, wspinali po drzewach i wisieli do góry nogami. Dzięki temu czuli się odprężeni i wypoczęci.

A wszystko to w rytm muzyki wiatru.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Piękne popołudniowe słońce – 60

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści. Na jesiennym drzewie ujrzeli babie lato zawieszone między gałęziami, jak antena satelitarna, która delikatnie drgała.

Cieszyli się pięknem muzyki świerszczy i słońcem na niebie otulonym szarymi chmurami.

Uśpione życie w trawach i liściach, drzewa stojące dostojnie, jak bukiety kwiatów w wazonach, budziły radość i malowały rumieńce na twarzach Oliwki i Dyzia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Piękne popołudniowe słońce – 59

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści. Cieszyły ich ciepłe jesienne dni.

Mnogość barw podobnie jak wiosną i ostatki zieleni przynosiły obydwojgu chwile radości.

Spacerując razem w jesienne dni, podrzucając barwne liście do góry, pokochali jesień z jej niesamowitymi urokami i cieszyli się chwilami spokoju, jakie przynosiła im wesoła zabawa.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Piękne popołudniowe słońce – 58

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści. Z zimniejącym z dnia na dzień powietrzem kolorowa jesień doskonale łączyła się z Dyzia poezją. W towarzystwie opadających liści słowa wierszy jakoś lepiej się składały.

Piękne wiersze zamknięte w nastrojowych złotych ramkach, ofiarowane Oliwce były doskonałymi jesiennymi dekoracjami, które wprawiały Oliwkę i domowników w rozmarzony nastrój.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Piękne popołudniowe słońce – 57

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści…

Opadające liście tańczące w powietrzu i romantyczne promienie słońca przebijające przez korony drzew nastrajały wesoło na tę wyjątkową porę roku.

Świat skąpany w żółciach, czerwieniach i brązach i szeleszczące pod stopami liście pomagały Dyziowi i Oliwce przygotować się do nadchodzącej, mroźnej zimy.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Piękne popołudniowe słońce – 56

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści. Znali się długo i obydwoje wspaniale się rozumieli. W kilka chwil, bez słów ułożyli stos kolorowych liści.

W ciągu roku wielokrotnie widzieli w parku spacerujące jeże. Kopiec z liści zapewniał kolczastej, ale sympatycznej rodzinie schronienie na czas zimy, bezpieczny i ciepły dom. Co Dyziowi i Oliwce sprawiało wiele radości.

Autor: Danuta Majorkiewicz