Jest prawdą powszechnie znaną, że samotnym dotkliwie doskwiera brak drugiej połówki, kiedy zmęczeni wracają do domu. Niby wszystko jest OK. Są wolni, niezależni i mogą robić praktycznie, co tylko zechcą. Jednak to zimne łóżko, kiedy się do niego kładą, brak kubka z ciepłym napojem podanego do rąk, kiedy źle się czują, albo chęć zwykłej rozmowy przy wspólnym śniadaniu… Ech…
To wszystko prawda, jednak czyż nie był to ich wybór, że stali się samotni? Może więc dobrze czują się w tej roli, a ta powszechnie znana prawda, jak ich większość, nie dotyczy wszystkich, a może nawet dotyczy niewielu?
Autor: Gwiazdeczka