Tomek jechał bardzo uważnie. Spędził kilka ostatnich dni za kierownicą, teraz zbliżał się do celu swojej podróży. Wypatrywał znaków i wskazówek, jakie pozostawił jego poprzednik. W pewnej chwili zrozumiał, że poprzednik bawił się z nim w ciuciubabkę i chce wyprowadzić go w pole. Tomek przypomniał sobie o swoim szóstym zmyśle – intuicji. Uważnie wsłuchiwał się w jej głos. Odczytywał wskazówki, jakie mu dawała. Kierował się nimi i jechał dalej. Dotarł do celu, a tam dowiedział się, że tylko do pewnego momentu był prowadzony. Dalsza droga była egzaminem na kierowcę, na dalekie trasy. W czasie owego egzaminu przypomniał sobie swoje umiejętności. Potem poznał inne i wszystkie wykorzystał, by zdać test.
Autor: Danuta Majorkiewicz