Tomek – 19

Tomek jechał bardzo uważnie. Spędził kilka ostatnich dni za kierownicą, teraz zbliżał się do celu swojej podróży. Wypatrywał znaków i wskazówek, jakie pozostawił jego poprzednik. W pewnej chwili zrozumiał, że poprzednik bawił się z nim w ciuciubabkę i chce wyprowadzić go w pole. Tomek przypomniał sobie o swoim szóstym zmyśle – intuicji. Uważnie wsłuchiwał się w jej głos. Odczytywał wskazówki, jakie mu dawała. Kierował się nimi i jechał dalej. Dotarł do celu, a tam dowiedział się, że tylko do pewnego momentu był prowadzony. Dalsza droga była egzaminem na kierowcę, na dalekie trasy. W czasie owego egzaminu przypomniał sobie swoje umiejętności. Potem poznał inne i wszystkie wykorzystał, by zdać test.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Tomek – 15

Tomek jechał bardzo uważnie. Spędził kilka ostatnich dni za kierownicą, teraz zbliżał się do celu swojej podróży. Wypatrywał znaków i wskazówek, jakie pozostawił jego poprzednik. W pewnej chwili, mimo zmęczenia, zauważył na drodze dzika z warchlakami. Instynktownie wcisnął do dechy pedał hamulca, po czym puścił go jak wytrawny kierowca. Samochód zatrzymał się w miejscu. Zgasił światła i pozwolił, by cała rodzina dzików spokojnie przeszła na drugą stronę drogi. A on uznał, że po wielu godzinach jazdy nadal utrzymywał uważność i skupienie. Docenił swoje umiejętności. Jeden z celów został osiągnięty. Wzrosło poczucie własnej wartości.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Jest prawdą powszechnie znaną – 34

Jest prawdą powszechnie znaną, że samotnemu, niektóremu samotnemu, jest dobrze samemu. Może chodzić ulicami i podziwiać kobiece kształty bez zazdrości ewentualnej wybranki. A kiedy wraca do domu wokół brzmi cisza, której tak bardzo potrzebuje. Wtedy siada na kanapie z kuflem zimnego piwa i szczęśliwy delektuje się każdym jego łykiem. Siedzi z pilotem w ręku, który ma na wyłączność.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Tomek – 11

Tomek jechał bardzo uważnie. Spędził kilka ostatnich dni za kierownicą, teraz zbliżał się do celu swojej podróży. Wypatrywał znaków i wskazówek, jakie pozostawił jego poprzednik. W pewnej chwili zaczął rozumieć, że ów poprzednik w nim ma ogromną siłę. I, że dzięki niemu posiada mądrość doświadczeń, które może wykorzystać w nowym życiu. Teraz musi bardzo uważnie kierować swoim życiem. Świadomie zdecydować, co od poprzednika wziąć. Co będzie służyć jego zdrowiu a co zmodyfikować, co zmienić. Przecież zdecydował być świadomym kierowcą własnego życia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Piękne popołudniowe słońce – 65

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści. Obydwoje ochoczo zabrali się do ich zbierania. Cieszyli się urokiem jesieni i kolorowymi bukietami.

Po powrocie do domu z jesiennego spaceru naklejali liście na bristol i tworzyli z nich piękne jesienne obrazy, które cieszyły serca każdego kto podziwiał ich urok.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Piękne popołudniowe słońce – 64

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści.

Wtem na błękitnym niebie pojawił się klucz żurawi odlatujących do ciepłych krajów.

Obydwoje zachwyceni ich klekotem usiedli na parkowych ławkach i z radością przyglądali się niezwykłemu obrazowi.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Jest prawdą powszechnie znaną – 31

Jest prawdą powszechnie znaną, że samotnemu a bogatemu mężczyźnie brak do szczęścia tylko kobiety. Ów mężczyzna będąc sam, zdobywał wiedzę i rozwijał swe umiejętności, by zrobić karierę. Nie chciał, aby kobieta poświęcała się dla niego. Dopiero gdy zdobył zawodowy sukces, zaczął spotykać się z kobietą, którą od pewnego czasu darzył ciepłymi uczuciami, a ona je odwzajemniała. I mimo, że posiadał dużą wiedzę, jak stać się bogatym, to ona dla niego była biblioteką wiedzy w wielu innych tematach. Wzajemnie się uzupełniali, budując swój związek pełen ciepłych uczuć.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Tomek – 6

Tomek jechał bardzo uważnie. Spędził kilka ostatnich dni za kierownicą, teraz zbliżał się do celu swojej podróży. Wypatrywał znaków i wskazówek, jakie pozostawił jego poprzednik. W pewnej chwili zrozumiał, że ów poprzednik, to on sam. Dotarło do niego, że dokonał zmiany, czego do tej pory nie zauważył. Zaufał sobie i to sprawiło, że wszystkie znaki i wskazówki były dla niego widoczne i bardzo czytelne.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Piękne popołudniowe słońce – 63

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści szeleszczących pod ich stopami.

Dyzio tłumaczył Oliwce, co to jest jesień. Opowiadał, że jest piękna, kolorowa, wesoła i że bywa szara i smutna. Razem z Oliwką szukał jesieni w muzyce wiatru i nauczył ją jesiennego tańca. Co sprawiło, że Oliwka była uśmiechnięta i szczęśliwa.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Piękne popołudniowe słońce – 62

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści. Nagle z pod liści wydobyła się rodzina jeży, które w słoneczny dzień wyszły na spacer. Dyzio z Oliwką patrzyli na nie z podziwem i obserwowali je, spokojnie krocząc na palcach, jak baletnice, by nie spłoszyć tych wyjątkowych gości, które przed zimowym snem dla zdrowia opuściły swój dom.

Dla Dyzia i Oliwki było to ekscytujące przeżycie.

Autor: Danuta Majorkiewicz