Tomek – 20

Tomek jechał bardzo uważnie. Spędził kilka ostatnich dni za kierownicą, teraz zbliżał się do celu swojej podróży. Wypatrywał znaków i wskazówek, jakie pozostawił jego poprzednik. W pewnej chwili zobaczył tęczę na horyzoncie. Zatrzymał auto i podziwiał jej piękne kolory.

Autor: Gwiazdeczka

Tomek – 17

Tomek jechał bardzo uważnie. Spędził kilka ostatnich dni za kierownicą, teraz zbliżał się do celu swojej podróży. Wypatrywał znaków i wskazówek, jakie pozostawił jego poprzednik. W pewnej chwili przysnął za kierownicą i nieumyślnie skręcił na pobocze. Samochód stanął , a on przebudził się przerażony. Od tamtej pory bardzo dba o wypoczynek, kiedy wybiera się w dłuższą trasę.

Autor: Gwiazdeczka

Tomek – 13

Tomek jechał bardzo uważnie. Spędził kilka ostatnich dni za kierownicą, teraz zbliżał się do celu swojej podróży. Wypatrywał znaków i wskazówek, jakie pozostawił jego poprzednik. W pewnej chwili wewnętrzny głos przemówił do niego przekonująco, że jest daleko od celu. Czuł, że to prawda i mocno go to zaniepokoiło. Był wyczerpany i tracił kontrolę nad pojazdem. Wtem zobaczył piękne syreny, które zachęcająco machały do niego, aby się zatrzymał. Zaopiekowały się zbłąkanym, a ten następnego dnia szczęśliwie dojechał do swojego celu.

Autor: Gwiazdeczka

Tomek – 10

Tomek jechał bardzo uważnie. Spędził kilka ostatnich dni za kierownicą, teraz zbliżał się do celu swojej podróży. Wypatrywał znaków i wskazówek, jakie pozostawił jego poprzednik. W pewnej chwili zorientował się, że samochód za chwilę stanie, bo kończy mu się paliwo.

Znajdował się daleko od stacji i była ciemna noc. Był doświadczonym kierowcą, lecz tym razem obleciał go strach. Miał jednak szczęście, ponieważ zobaczył gospodarstwo, w którym trzech mężczyzn reperowało ogromną ciężarówkę, rozświetlając noc lampami jarzeniowymi. Oni z pewnością mają benzynę w kanistrach, pomyślał i miał rację.

Autor: Gwiazdeczka

Tomek – 4

Tomek jechał bardzo uważnie. Spędził kilka ostatnich dni za kierownicą, teraz zbliżał się do celu swojej podróży. Wypatrywał znaków i wskazówek, jakie pozostawił jego poprzednik. W pewnej chwili drogę zagrodził mu olbrzymi żółw. „Raczej niezwykłe” – pomyślał – „Skąd żółw na szczerym polskim polu?”.

Widział niedawno na filmie, jak Chińczyk przygotował wyborną zupę z żółwia, będącą cudownym afrodyzjakiem.

Tomek postanowił więc go upolować. Czy to mu się udało?

To już zupełnie inna historia…

Autor: Gwiazdeczka